fbpx
loader image

Czym jest miłość? Jak kochać pełniej?

Lis 13, 2018 | Filozofia, Medytacja, Psychologia

Autor: Michał Kutnzer
Psychologia
Mindfulness
Filozofia
Rozwój osobisty
Coaching
Socjologia

Czy miłość to emocje? Czy są to może uczucia? A może jeszcze coś innego? W zależności od tego, jak będziemy definiować miłość, takie będzie miała właściwości. Emocje przemijają dość szybko, uczucia z kolei mogą trwać nawet kilka lat, ale nie pozostają bez zmian. Wobec tego, jeżeli miłość to emocje lub uczucia to nie dość, że może ona przeminąć, to jeszcze może okazać się, że podlega zmianom. Uczucia przecież się zmieniają w sposobie odczuwania oraz intensywności… Wciąż jednak, wiele osób uważa, że miłość to coś trwałego i nie podlegającego zmianie. Czy oni się mylą, czy mówią o czymś innym niż emocje, bądź uczucia?

Istnieje wiele różnych form miłości. Inaczej kocha się brata lub siostrę, rodzica, przyjaciela, a jeszcze inaczej ukochaną osobę. Jeszcze inną kategorią miłości będzie ta, którą kieruje się do Boga. Warto zauważyć, że mimo to, że możemy wyróżnić miłość braterską, rodzicielską, przyjaźń, miłość romantyczną, oraz miłość bożą, każdy będzie doświadczał każdej z tych form miłości w nieco inny sposób. Dla jednego miłość braterska będzie silniejsza od przyjaźni, a dla kogoś innego na odwrót. Ktoś inny traktuje miłość romantyczną jako element centralny w jego lub jej życiu, a ktoś inny raczej jako dodatek lub jeden element całego życia. Ktoś oddaje się miłości do Boga, ktoś inny w ogóle nie zauważa lub zaprzecza takiej formie miłości.

 

Ale czym jest miłość sama w sobie?

Czy istnieje coś, co łączy te wszystkie formy miłości? Zacznijmy może od miłości dziecka do matki. Dziecko nie podejmuje decyzji o kochaniu właśnie tej osoby, jednak patrząc na jego zachowanie możemy powiedzieć, że świata poza własną matką nie widzi (do pewnego wieku, chyba, że występuje pewna patologia rozwoju). Na dobrą sprawę, nie ma różnicy czy wychowywała nas ta czy tamta osoba, jeżeli jakaś kobieta daje dziecku uwagę i opiekę, przywiązujemy się do tej osoby, dokładnie tak jak zwierzę domowe do właściciela. Czy więc jest to prawdziwa miłość? Czy tylko przywiązanie?
Pomyśl, skąd wzięło się powiedzenie „matkę ma się tylko jedną”? To powiedzenie wyraża zarówno brak decyzyjności dziecka, jak również silną, kolektywnie oczywistą więź między matką (a potem również ojcem) a dzieckiem. A co jeśli to wszystko jest tylko biologią? Przywiązaniem bazującym na instynkcie życia? Głęboką wdzięcznością, za to, że ta właśnie osoba podążała za własnym instynktem macierzyństwa?
Moglibyśmy powiedzieć, że istnieją sytuację, w których miłość rodzicielska ewoluuje w przyjaźń. Istnieją również przypadki, gdzie wektor jest przeciwny i osoba zaczyna nienawidzić własnego rodzica. Nienawiść, wbrew powszechnej opinii, nie jest przeciwieństwem miłości lecz właśnie jedną z form miłości. Komu, jak nie nienawidzonej osobie dajemy tyle własnej uwagi i energii?

Dawanie komuś własnego czasu, uwagi i energii jest zdecydowanie czynnikiem, mocno połączony z miłością prawda? Bez tego, gdy nie utrzymujemy kontaktu z osobą, którą kochamy, nie możemy być pewni, że obiekt naszej miłości istnieje poza wyobrażeniem w naszej głowie. Czy wobec tego jest to miłość, czy tylko wspomnienie?

Do tej pory, możemy wyróżnić kilka komponentów, które składają się na miłość. Jest to emocjonalność oraz instynktowość człowieka, która determinuje sposób w jaki odczuwamy miłość oraz to że jesteśmy w stanie ją odróżnić od innych uczuć i emocji. Nie jest to jednak zawsze łatwe, gdyż dużym dylemat stoi przed nami, czy przypadkiem nienawiść nie jest pewną formą miłości. Zgodzimy się również, że aby miłość mogła zaistnieć, musi występować zaangażowanie oraz jakiś kontakt.

 

Miłość a Mindfulness

Mindfulness to świadomość chwili obecnej oraz świadomość nieosobowego bytu, którym się jest. Przebywając w pełnej i uważnej świadomości chwili obecnej, mamy oczy otwarte na to, co składa się na doświadczenie życia samego w sobie. W większości przypadków, żyjemy w półśnie, myśląc automatyczne myśli, z którymi jesteśmy w pełni lub częściowo zidentyfikowani. Przebywając w takim zamroczeniu, zależnie od tego, czy nasze myśli są pozytywne, czy negatywne, nasze życie będzie albo ponure i depresyjne, dość neutralne lub będzie sukcesem. W każdym z tych przypadków jednak nie jest to prawdziwe życie. Co mam na myśli mówiąc „prawdziwe życie”? To skupienie się na rzeczywistości samej w sobie, bez komentowania tej rzeczywistości, ani uciekania w fantazje (co większość ludzi robi przez większość czasu). Bezpośredni kontakt z doznaniami. Pięć zmysłów, które funkcjonują, zostają zauważone. Umysł, który jest, według buddystów szóstym zmysłem, również zostaje zauważony. Kim jest ten, który to wszystko zauważa? Świadomość tego „obserwatora”, świadomość siebie (self) jest tym, czym nazwalibyśmy przebudzeniem.

Co jednak przebudzenie ma wspólnego z miłością?
Gdy nasze życie toczy się w półśnie, reagujemy automatycznie i instynktownie na wszystkie zdarzenia. Działamy i myślimy automatycznie. To co wydaje się nam istotne jest tak naprawdę pozorne, bo nie jest różne od myśli. Wyobraź sobie siebie siedzącego w dużym, pustym pokoju. Na środku tego pokoju jest krzesło. Aby mogło się tam znaleźć potrzebna jest nie tylko podłoga, ale również i przestrzeń wokół krzesła. Tak samo jest z mindfulness. Abyś ty mógł zaistnieć, potrzebna jest przestrzeń (świadomość), w której możesz się wydarzać. Choć na początku może być trudno zorientować się, że ta przestrzeń w ogóle istnieje, to jest ona czymś bardziej fundamentalnym od samego krzesła. Musiała być w pokoju, zanim krzesło się tam znalazło. Tak samo jest ze świadomością, musiała być tam zanim my wraz ze wszystkimi doznaniami i emocjami się w niej pojawiliśmy. Można uświadomić sobie tę przestrzeń. Można tę świadomość przestrzeni pogłębiać, aż w końcu dojdziemy do momentu, w którym zrozumiemy, że możemy „obdarowywać” innych tą przestrzenią.

Dla mnie to jest właśnie Miłość. Nie zależy ona od stanu emocjonalnego, w którym się znajdujemy, ale od stanu ducha, czyli czegoś, co było przed pojawieniem się jakiejkolwiek emocji. Miłość w takim znaczeniu nie wybiera, kocha każdego, kto znajdzie się w jej polu oraz wszystko, co znajdzie się w jego polu. Ta miłość kocha nawet tę mniejszą miłość, która bazuje na przywiązaniu, emocjach i uczuciach.

To bezwarunkowa Miłość.

Chcesz otrzymać nowy artykuł zaraz po publikacji?
Sybskrybuj newsletter.

Skąd pochodzą moje myśli?

Skąd pochodzą moje myśli?

Autor: Michał Kutnzer PsychologiaMindfulnessFilozofiaRozwój osobistyCoachingSocjologia Pewien mężczyzna imieniem Sam odkrył pewnego dnia, że wszystkie jego myśli są automatyczne. Stało się to wtedy, gdy zadał sobie z pozoru proste i niewinne pytanie: „Skąd pochodzą...

Jak nie uciekać od trudnych emocji?

Jak nie uciekać od trudnych emocji?

Autor: Michał Kutnzer PsychologiaMindfulnessFilozofiaRozwój osobistyCoachingSocjologia Pozornie łatwa odpowiedź mogłaby brzmieć "po prostu nie uciekaj!". Okazuje się, że taka odpowiedź nie tylko nie pomaga, ale również może wywoływać silną frustrację i poczucie winy u...